Pakt z diabłem

Kapitan Baltazar Piotrowski zatrząsł się z gniewu. Rozkaz tureckiego zwierzchnika spadł nań niczym grom.

Oficer dowodził oddziałem kawalerzystów, wchodzącym w skład Legionu Polskiego – niewielkiej ochotniczej formacji wspierającej Turcję w jej wojnie z Rosją (1877-1878). Legionowi jeźdźcy, występujący pod sztandarem z Orłem Białym i Półksiężycem, bili się pod Cerkewną, Kacelewem i Kadikoj. Ten krwawy szlak doprowadził ich do bułgarskiego miasta Dżuma. Tu usłyszeli, że mają dołączyć do wojsk muzułmańskich pastwiących się nad miejscowymi chrześcijanami.

Na oczach Polaków płonęło miasto. W ich uszy wdzierał się krzyk mordowanych. Ot, widok dość pospolity dla tamtej wojny. Zdarzenie wcale nienadzwyczajne dla chrześcijańskich poddanych tureckiego sułtana, któremu ochotnicy z dalekiego Lechistanu pospieszyli właśnie ze zbrojną pomocą…

Kapitan Piotrowski powiódł wzrokiem po swoim zastępie. Dziejopisowie zanotowali jego wymianę słów z podwładnymi:

– Broń macie nabitą?

– Mamy.

– A więc dajcie ognia wszyscy w tę pierś, a dopiero po moim trupie pójdziecie do miasta rabować! Kto by za mego życia chciał tam pójść, temu ja pierwszy w łeb strzelę!

Rachunki krzywd

Na dzieje porozbiorowe Polaków złożyło się wiele tragicznych kart. Owe stronice zapisano bólem i krwią. Zdławione powstania, wyroki śmierci, rabacja, więzienne kazamaty, śniegi Sybiru, szykany Kulturkampfu i rusyfikacji… A przecież nad tymi tragediami rozlega się upiorny chichot Historii. Oto bowiem wielu polskich „rycerzy wolności”, zmagających się z opresją państw zaborczych, postanowiło szukać wsparcia u dwóch najkrwawszych, najbrutalniejszych satrapii w tej części świata – rewolucyjnej Francji i osmańskiej Turcji.

Trzy Czarne Orły – Rosja, Austria i Prusy – dławiły Rzeczpospolitą brutalnie, nie przebierając w środkach. Nikt nie wymaże z naszej pamięci tamtych krzywd. A jednak włos się jeży na głowie, gdy uświadomimy sobie skalę rzezi uprawianych w „wolnościowo-braterskiej Francji” oraz w „przyjaznej nam Turcji” – w państwach, które wielu naszych gorącogłowych patriotów uznało za „oazy wolności” oraz za „sojuszników w walce z despotyzmem”.

[…]

Całość:

https://poloniachristiana.pl/pismo/?issue-id=135#magazine-info