[…]
W 1989 roku, gdy ogłupiały ze szczęścia naród zachwycał się obradami Okrągłego Stołu, a prominentni przedstawiciele tzw. „opozycji konstruktywnej” zacieśniali swe polityczno-biznesowe oraz towarzysko-wódczane więzi z komunistami, w tajemniczych okolicznościach zginęło aż trzech kapłanów, zaliczanych przez władze PRL do elitarnego grona antykomunistycznych „księży-ekstremistów”:
[…]
Całość:
https://pch24.pl/opinie/ksieza-i-ich-kaci-pamietajmy-o-niezlomnych-duchownych,502643
