[…]
Wielu heretyków z chorą satysfakcją obserwowało kłopoty „papistów” w walce z postępującym islamem; z czasem uznają pohańców za naturalnego sojusznika. Sam wielki herezjarcha Marcin Luter starał się torpedować zamysły antytureckiej krucjaty, aby jej ewentualne powodzenie nie umocniło przypadkiem autorytetu Stolicy Apostolskiej. Dlatego grzmiał:
– Walczyć przeciwko Turkom to opierać się Bogu, który karze tą rózgą nasze grzechy!
Ów świętoszkowaty pacyfizm był wyrokiem śmierci dla ludów zmagających się z islamem.
[…]
Całość:
https://poloniachristiana.pl/pismo/?issue-id=136#magazine-info

