Powstanie trójzaborowe 1846. Sami przeciw wszystkim

Był to najbardziej szalony z polskich zrywów niepodległościowych. Nasi konspiratorzy zaplanowali bowiem wybuch równoczesnego powstania we wszystkich trzech zaborach.

Siły i zamiary

Na początku 1846 r. w Krakowie odbyła się tajna narada aktywistów i emisariuszy powiązanych z Towarzystwem Demokratycznym Polskim, reprezentujących zarówno emigrację, jak i zniewolone ziemie trzech zaborów. Zapadły ważkie, brzemienne w skutki decyzje. Zebrani uchwalili ni mniej, ni więcej, tylko rozpoczęcie w nocy z 21 na 22 lutego „totalnej wojny” z mocarstwami zaborczymi – z wszystkimi trzema naraz!

Konspiratorzy uznali, że z łatwością uda się im pokonać Prusaków i Austriaków, po czym wkroczą triumfalnie do Kongresówki, aby wesprzeć tam miejscowych insurgentów w równie bezproblemowym rozgromieniu Moskali. Na czym opierali swój optymizm? Toć Austria, Prusy i Rosja mogły wystawić w razie potrzeby po dobrych kilkaset tysięcy żołnierzy. Zaledwie piętnaście lat wcześniej zastępom cara musiało ulec dobrze wyszkolone wojsko Królestwa Polskiego; jeszcze wcześniej w starciu z Rosją doznała sromotnej klęski wszecheuropejska, wielusettysięczna Wielka Armia Napoleona.

Teraz zaś demokratyczni aktywiści, wplątujący Polaków w swoją „wojnę totalną”, nie mieli wojska, ani nawet kadry oficerskiej i podoficerskiej, ani broni, ani też pieniędzy na jej zakup. Istniały wprawdzie struktury konspiracyjne – jak jednak owi bezbronni i niewyszkoleni wojskowo ludzie mieli poradzić sobie w boju z regularną armią? We Lwowie, jednym z najsilniejszych bastionów polskiego podziemia, do spisku należało aż… siedmiuset patriotów, Jakim sposobem mieli oni rozgromić tamtejszy siedmiotysięczny garnizon austriacki?

Polaków zgubiła ufna wiara w geniusz ich wodza. Ludwik Mierosławski, bo o nim mowa, lansował się jako wybitny teoretyk i praktyk wojskowości. To on podczas pamiętnej krakowskiej narady przedstawił pomysł trójzaborowego powstania. Widział siebie nie tylko jako wskrzesiciela naszej niepodległości, ale też wodza rewolucji powszechnej, stojącego na czele narodów zmagających się z opresją. Czy posiadał ku temu stosowne kwalifikacje?

Mierosławski z pewnością przeczytał w swym życiu sporo ksiąg z zakresu teorii wojskowości; inna rzecz, ile z nich zrozumiał… Jego ówczesne realne doświadczenie wojenne było znacznie skromniejsze. W pamiętnym roku 1830, jako szesnastolatek, ukończył kaliską szkołę kadetów, zyskując stopień podchorążego w wojsku Królestwa Polskiego. W następnym roku wziął chwalebny udział w wojnie z Rosją, zdobywając Krzyż Virtuti Militari oraz awans na podporucznika. Ocalał z pogromu, choć dla sprawy polskiej byłoby lepiej, gdyby legł wtedy trupem.

[…]

Całość:

https://pch24.pl/andrzej-solak-powstanie-trojzaborowe-1846-sami-przeciw-wszystkim

oraz w dwumiesięczniku „Polonia Christiana” nr 108 styczeń – luty 2026

https://poloniachristiana.pl/pismo/?issue-id=133#magazine-info